Kocham Chaveza miłością czystą i szczerą, naprawdę, ale te wszystkie książki dotyczące polityki zagranicznej Wenezueli nawet mi się nie mieszczą na biurku, a de facto przepisywanie odpowiednich fragmentów własnych słowami to największa strata czasu na świecie. I tyłek mnie boli, cały dzień przed komputerem. Jestem w lesie. I źle mi.
Poll #1505168 Odpowiedni czas
Open to: All, detailed results viewable to: All, participants: 13
Bo widzicie, w ramach wyzwania napisałam krótki (trochę ponad tysiąc słów) tekst, który chciałabym nieco rozbudować i poprawić tak, żeby nadawał się do publikacji na forum. Problem w tym, że napisałam go w czasie teraźniejszym i ogólnie rzecz biorąc mam wrażenie, że tempo narracji jest nienaturalnie szybkie. Mam nadzieję nieco je zwolnić, ale nawet po rozbudowaniu opisów i przemyśleń, w czasie teraźniejszym tekst brzmi za bardzo... bo ja wiem? Gwałtownie? W tekstach angielskich bardzo lubię narrację w czasie teraźniejszym, ale już w kwestii języka polskiego mam wątpliwości. Stąd moje pytanie - co Wam się lepiej czyta? (Chodzi o ten tekst).
(A w ogóle to zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy powinien wiedzieć autor, ale mam problem ze zdystansowaniem się do tej kwestii i jestem ciekawa ogólnych wniosków oraz tego, czy tylko ja mam takie wrażenie, że coś, co daje świetne efekty w języku angielskim, może zepsuć odbiór tekstu w języku polskim).
Poll #1505168 Odpowiedni czas
Open to: All, detailed results viewable to: All, participants: 13
Miniaturkę w języku polskim (2 - 3 tysiące słów) lepiej by się czytało w czasie:
Bo widzicie, w ramach wyzwania napisałam krótki (trochę ponad tysiąc słów) tekst, który chciałabym nieco rozbudować i poprawić tak, żeby nadawał się do publikacji na forum. Problem w tym, że napisałam go w czasie teraźniejszym i ogólnie rzecz biorąc mam wrażenie, że tempo narracji jest nienaturalnie szybkie. Mam nadzieję nieco je zwolnić, ale nawet po rozbudowaniu opisów i przemyśleń, w czasie teraźniejszym tekst brzmi za bardzo... bo ja wiem? Gwałtownie? W tekstach angielskich bardzo lubię narrację w czasie teraźniejszym, ale już w kwestii języka polskiego mam wątpliwości. Stąd moje pytanie - co Wam się lepiej czyta? (Chodzi o ten tekst).
(A w ogóle to zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy powinien wiedzieć autor, ale mam problem ze zdystansowaniem się do tej kwestii i jestem ciekawa ogólnych wniosków oraz tego, czy tylko ja mam takie wrażenie, że coś, co daje świetne efekty w języku angielskim, może zepsuć odbiór tekstu w języku polskim).
Tym razem od
upupa_epops.
Napisanych tekstów: 20
Ilość fandomów: 3 + teksty własne, albo prawie własne (bardzo luźno oparte na pewnych powieściach)
Słów w sumie: 25721
( Masterlist 2009 )
Napisanych tekstów: 20
Ilość fandomów: 3 + teksty własne, albo prawie własne (bardzo luźno oparte na pewnych powieściach)
Słów w sumie: 25721
( Masterlist 2009 )
Są tacy ludzie, którzy nie zawahają się przed niczym. Ludzie, którzy największemu obuchowi, jakiego ziemia nosiła, zadedykują slasz. Slasz, który nie dość, że jest slaszem, to jeszcze rozbija ulubiony pejring rzeczonego obucha-giganta.
aspenaire napisała częściowo z dedykacją dla mnie (ale sobie przywłaszczam, że dla mnie, nie muszę się z Wami dzielić) tekst, w którym Draco zdradza Astorię z Harrym. Aspen, czy Ty ostatnio rozmawiałaś z
aevenien, czy jak? Ty wiesz, że ona już dawno mi czymś takim groziła? :)
No więc dostałam slasz. Ironia losu przywaliła mi z całej siły i nie pozwala się podnieść z podłogi.
Aspen, jesteś bardzo odważnym człowiekiem :)
No więc dostałam slasz. Ironia losu przywaliła mi z całej siły i nie pozwala się podnieść z podłogi.
Aspen, jesteś bardzo odważnym człowiekiem :)
